Wyceń swój majątek – czyli o własnej wartości netto.

By | 09/07/2017

Na początek przygody z finansami osobistymi polecam podsumować swój majątek. Będziesz wówczas posiadać świadomość czy jest on dodatni, czy jesteś na minusie.

W wielkim uproszczeniu podsumowanie takie wygląda tak:

Aktywa – Pasywa = Majątek netto

Innymi słowy, w przypadku kiedy spieniężyłbyś wszystkie swoje składniki majątku i spłacił wszystkie swoje zobowiązania, czy pozostałaby Ci jeszcze jakaś gotówka do dyspozycji.

Jeżeli nie masz żadnych zobowiązań, pozostaje mi pogratulować sytuacji majątkowej. Moje doświadczenia wskazują jednak na to, że bardzo trudno jest znaleźć osobę, która jest zupełnie wolna od zobowiązań.

Najlepiej jest także prowadzić takie zestawienie na bieżąco, uzupełniając zmieniające się składniki. Ja prowadzę takie zestawienie od 10 lat, 1go każdego miesiąca podsumowując wszystkie elementy, jestem w stanie przeanalizować na przestrzeni miesięcy jak rosną oszczędności, inwestycje a przede wszystkim zadłużenie się zmniejsza czy powiększa.

Ja swoje pierwsze zestawienie zrobiłem 21.07.2009 rok po tym jak kupiłem swoje pierwsze mieszkanie. Zakup mieszkania, pomimo tego, że było to przedsięwzięcie dobrze zaplanowane wiązał się z wieloma nieprzewidzianymi wydatkami. W efekcie doprowadziło to do znacznego zadłużenia: ponad 11 tysięcy złotych (nie licząc kredytu hipotecznego). Dzisiaj może ta kwota nie jest dla mnie duża, ale wówczas stanowiła moje półroczne zarobki. Dostałem wówczas solidną lekcję planowania wydatków i redukcji zadłużenia, ale o tym napiszę bardziej szczegółowo innym razem.

Wracając do sedna, w związku z tym, że nie posiadałem praktycznie żadnych aktywów, zestawienie zawiera jedynie zobowiązania, które planowałem wyzerować. Jedynym moim aktywem była nieruchomość zakupiona na kredyt. Skoro zakupiłem ją w 100% na kredyt, a jej wartość rynkowa była równa zobowiązaniu świadomie pominąłem ten element. Ówczesne moje zestawienie miało na celu kontrolę i redukcję zadłużenia. I spełniało swoją funkcję.

Tak wyglądało moje pierwsze zestawienie:

2009-07-21 limit dostępny limit % wykorzystania
karta k mBank ZR 1 611,03 2 200,00 588,97 73,23% 1 000,00
karta k KB 2 725,54 3 800,00 1 074,46 71,72% 200,00
karta k BZWBK 1 447,63 4 000,00 2 552,37 36,19% 200,00
karta k mBank RŻ 1 322,16 5 000,00 3 677,84 26,44% 100,00
linia kredytowa mBiznes 4 011,15 10 000,00 5 988,85 40,11% 0,00
11 117,51 25 000,00 13 882,49 44,47% 1 500,00
karty kredytowe 7106,36 15 000,00 7893,64 47,38% 1 500,00

 

Obejmowało źródło zadłużenia i limit jaki posiadałem. Dalej wypisałem dostępny limit (czyli ile środków mam w razie potrzeby do dyspozycji i % wykorzystania). Wykorzystanie i rosnące procenty motywowały mnie do konsekwencji i postępów. Ostatnia kolumna przestawia ile spłacałem w danym miesiącu.



Obecne moje zestawienie wygląda tak:

Duży postęp i szczegółowość. Pojawiło się znacznie więcej elementów do umieszczenia i kontroli.

Moje zestawienie finansowe składa się z trzech głównych części:

  1. Aktywa.
  2. Pasywa.
  3. Fundusze celowe.

Dla większej przejrzystości podzieliłem je jeszcze na podkategorie. Można podzielić je według własnego uznania i potrzeb, dla mnie taki podział był najlepszy.



Aktywa to posiadany majątek (pominąłem majątek ruchomy). Uwzględniłem wszystko co można spieniężyć w razie potrzeby.

  • Gotówka PLN – środki w gotówce; można uwzględnić także gotówkę w walutach obcych.
  • Rachunki bankowe – środki posiadane na rachunkach bieżących.
  • Rachunki oszczędnościowe – to rachunki o wyższym oprocentowaniu (w obecnych realiach, wystarczy, że w ogóle jest oprocentowany), ale często z ograniczoną możliwością wypłaty gotówki.
  • Emerytura – warto o tym pomyśleć jak najwcześniej.
  • Inne aktywa – takie, które trudno jest przyporządkować do innej kategorii. Ja tutaj zawarłem kaucję za mieszkanie: pieniądze nie do wykorzystania, ale prędzej, czy później otrzymam je z powrotem.
  • Nieruchomości – posiadane przeze mnie mieszkania. Ze względów ostrożnościowych, przyjęta jest wartość zakupu z aktu notarialnego. W rzeczywistości dzisiaj ta wartość jest wyższa (chociażby dlatego, że drugie mieszkanie zakupione zostało w stanie deweloperskim; wykończenie mieszkania podniosło jego wartość o kilkadziesiąt tysięcy złotych). Przyjąłem taki sposób ustalenia wartości nieruchomości w zestawieniu aktywów także z powodu zmienności rynku. Nie chcę także śledzić rynku nieruchomości w tym celu, ponieważ nie wnosi to wiele do mojego zestawienia. Ewentualne korzyści będą widoczne kiedy będę chciał spieniężyć swoje nieruchomości. Przyjęta przeze mnie wartość notarialna jest wartością najniższą z możliwych.

Pasywa to są środki, które jestem winien i będę musiał je zwrócić.

  • Pożyczka od rodziców – czasem rodzina służy wsparciem finansowym. Ja traktuję tego rodzaju wsparcie zawsze jako pożyczkę. Dlaczego? Korzystanie z bezzwrotnego wsparcia uzależnia i powoduje zwolnienie z odpowiedzialności za swoje finanse. Jeżeli natomiast trzeba te pieniądze oddać, skłania to do panowania nad swoimi finansami. Wystarczającym dla mnie wsparciem jest brak kosztów takiego finansowania.
  • Fundusz Juniora – na potrzeby swojego potomka odkładam każdego miesiąca 100 zł. Do tego doliczam miesięcznie 0,5% odsetek, aby te środki traktować jako zainwestowane. Fundusz ten zostanie przeznaczony na wskazane przez niego cele jak ukończy 18 lat, np. studia, mieszkanie, samochód, inwestycje itp. Z początku chciałem te środki zwyczajowo trzymać na osobnym rachunku bankowym, oszczędnościowym. Postanowiłem jednak, że środki te będą w formie zapisu księgowego, a tymczasem będę korzystać z tych pieniędzy. Byłoby nielogiczne trzymanie pieniędzy na rachunku z oprocentowaniem na obecnym poziomie 1-2% kiedy tymczasem musiałbym płacić odsetki od kredytu 10%. Zatem zamiast oddawać odsetki do banku, wolę oddać je Juniorowi.
  • Kredyty gotówkowe i ratalne – nie mam potrzeby korzystania z kredytów ratalnych, które są drogie. Korzystam z nich przy okazji możliwości uzyskania kredytów bez żadnych kosztów. Trudno się oprzeć kiedy bank zupełnie za darmo pożycza pieniądze. Wolę wówczas spłacić droższy kredyt, a na bieżąco spłacać darmowy. Kredytów gotówkowych generalnie unikam, ale jednak na wykończenie mieszkania były konieczne dodatkowe środki. Skorzystałem z takiej wysokości kredytu, mimo tego, że można było pożyczyć znacznie mniej. Dzięki wysokiej kwocie udało mi się wynegocjować bardzo korzystne warunki pożyczki.
  • Karty kredytowe – bardzo dobre narzędzie finansowe dla zdyscyplinowanej i odpowiedzialnej osoby. Limity w karcie spłacam na bieżąco korzystając darmowych pieniędzy banku. Dodatkowo zaciągnąłem jeszcze kredyt w karcie ze względu na atrakcyjne warunki: bez kosztów i z obniżonym oprocentowaniem.
  • Kredyty hipoteczne – posiadam 2 kredyty, w złotówkach na mieszkanie w którym mieszkam i walutowy we franku szwajcarskim. Kredyt we franku przeliczam na złotówki po kursie z dnia sporządzenia zestawienia. Niestety zaburza on moje zestawienia i trudno jest przez to obserwować postępy. Ze względu na zmiany kursu CHF wartość kredytu może się zmieniać o kilka tysięcy złotych z miesiąca na miesiąc. Już 5 gr zmiany kursu powoduje zmianę o ponad 3 tysiące złotych. Tak więc mimo spłaty zobowiązań i zwiększania aktywów, okresowo pasywa mogą rosnąć a majątek netto się obniżać.



Ostatnim elementem mojego zestawienia finansowego są fundusze celowe.

Fundusz celowy, to taka moja skarbonka, tylko w formie zapisu księgowego. Staram się ograniczać korzystanie z kredytowania i wolę stosować prefinansowanie. W ostatecznym rozrachunku wychodzi to taniej. W razie potrzeby, zaoszczędzone pieniądze mogę wydać na inny cel. Jest to zapis pomagający zaplanować przeznaczenie oszczędności. Oszczędzanie na określony cel jest bardziej motywujące.

Sumę oszczędności mam rozbite na kategorie różnych celów na które oszczędzam. Kategorie jakie się tam znajdują można wstawić według własnego uznania.

Dalej znajduje się stan funduszu, który może być także ujemny. Przyjmuje on wartość ujemną, kiedy wydane zostanie więcej pieniędzy niż mogłem na dany cel przeznaczyć. Jest to jakby kredyt wewnętrzny – pożyczam sam od siebie. Jest to rozwiązanie darmowe, bo w rzeczywistości wykorzystuję środki z innych funduszy celowych i nie ponoszę z tego tytułu żadnych kosztów.

W kolejnej kolumnie znajduje się kwota jaką przeznaczam na dany fundusz celowy. Kwoty te należy dopasować do swoich możliwości, tak aby realnie rosła rezerwa.

Jeżeli dany fundusz celowy będzie miał pewien określony poziom, warto go wpisać. Będziemy wówczas świadomi osiągnięcia celu. Funkcję pomocniczą pełni dodatkowo wartość procentowa realizacji danego celu.

Całość zestawienia finansowego zwieńczona jest podsumowaniem aktywów i pasywów. To jest Twoja wartość netto.

Zestawienie jakie powyżej opisałem jest dla mnie optymalne, przejrzyste i w jasny sposób prezentuje mój stan finansów na daną chwilę. Wskazuje w którym kierunku idą moje finanse i w przypadku kiedy tendencja jest ujemna szukam gdzie znajduje się problem i jak go rozwiązać. Jeżeli tendencja jest dodatnia, wówczas analizuję co można jeszcze zoptymalizować.

A Ty znasz swoją wartość netto?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *